Osobiście nie zawsze mam możliwość na bieżąco śledzić co się dzieje w którejś z dyscyplin. Przeważnie jestem poza domem i nie oglądam TV.
Lecz w ostatnią sobotę traf chciał że byłem akurat w domu i jadłem obiad przy włączonym TV i trafiłem na zmagania panczenistów na 1500 m.

