Dostałem dziś wiadomość.
Przeczytałem ją a chwilę potem umówiłem na poniedziałek spotkanie. Poszło mi z tym bez większych problemów. A mimo to postanowiłem wyjść z domu, bo w domu ciężko mi się pracuje.
Przeczytałem ją a chwilę potem umówiłem na poniedziałek spotkanie. Poszło mi z tym bez większych problemów. A mimo to postanowiłem wyjść z domu, bo w domu ciężko mi się pracuje.
Jest bardzo wiele rzeczy, które rozpraszają i odciągają mnie od wyznaczonego celu. Takimi rzeczami w moim przypadku jest kuchnia (a może przekąszę coś, więc trzeba sobie coś zrobić do jedzenia), a to TV (spojrzę na chwilę co jest na różnych kanałach - i mimo że wiem, że nic nie ma ciekawego, to pobawiłem się trochę pilotem), a to komputer (popracuję zrobię coś zamiast siedzieć po nocy)
Te wszystkie czynności rozpraszają mnie.
Więc wyszedłem z domu. W drodze do Warszawy odpisałem na kilka emaili, a potem znalazłem spokojne miejsce i umówiłem kilka spotkań na poniedziałek.
Stwierdziłem, że wcale nie jest źle tak pracować.
Jeden dzień pracy (dzisiejszy) i 6 spotkań umówionych na poniedziałek. Spotkań nie sprzedażowych tylko biznesowych. W końcu wiem co mam zrobić. Zbudować grupę sprzedażową robiącą największy obrót. Aby to zrobić potrzebuję ludzi. Ludzi którzy podobnie jak ja będą chcieli spełnić swoje marzenia. Więc aby tego dokonać potrzebuję spotkać się z dużą ilością osób aby wybrać te które będą powielały mój model. MLM to duplikacja.
:-)
A teraz mail który dostałem - dziękuję Iwonko
Bardzo fajnie że zdecydowałeś się go napisać, utożsamiasz się z każdym pokazując swoje wzloty i upadki, a najważniejsze żeby pokazać że nie różnimy sie niczym od osób które dopiero zdecydowały się na pracę w MLM, pomyśl sobie za jakis czas, jak twoja kwalifikacja będzie mienić sie rubinem jakim narzędziem będzie ten blog.
Przeczytaj tekst poniżej, mi on daje siłę:)może i Tobie pomoże.
Wszystko, czego pragniesz, znajduje się
po drugiej stronie strachu.
Bo sam przyznaj. Ile planów porzuciłeś tylko
dlatego, że boisz się wyjść poza strefę
komfortu i zrobić coś innego, niż zawsze?
Widzisz, ktoś mądry zaobserwował, że jeśli
wciąż robisz to, co robiłeś, to wciąż
dostajesz to, co dostawałeś.
Fakt: jeśli nic w życiu nie zmieniasz, to
się nic w życiu nie zmienia. Proste.
Dlatego dzisiaj zachęcam cię, kimkolwiek
jesteś i na jakimkolwiek etapie w swojej firmie
się znajdujesz, abyś zrobił coś NOWEGO.
Coś INNEGO, co czujesz, że powinno dać
dobre rezultaty.
Być może do tej pory uderzałeś do znajomych
i ich znajomych osobiście. A co powiesz,
żeby spróbować pisemnej formy komunikacji?
Widzisz, mało który przedsiębiorca network
marketingu zdaje sobie sprawę, jak wielkie
imperia zbudowano słowem pisanym.
A co powiesz, żeby wyjść z propozycją do
...przedsiębiorców!? W końcu z biznesem
są na porządku dziennym, czyż nie?
Pozostaje tylko porządnie sformułować
propozycję współpracy, w zależności od
produktu, z jakim działasz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz