wtorek, 4 marca 2014

Szkolenia

Cały ostatni weekend odbywało się szkolenie menadżerów nazwane "ABC Biznesu"
Uczestniczyłem w nim choć na początku zastanawiałem się:
Czy warto pójść na szkolenie?
Czy dowiem się czegoś nowego?
Czy warto tracić czas i spotkania z bliskimi na rzecz szkolenia?



W końcu zdecydowałem się i teraz wcale nie żałuję tego. A wręcz uważam, że było warto.
Na szkoleniu wiele tematów powtarzało się z dotychczasowymi szkoleniami, kilka było nowych. Jednak sposób przekazania i ludzie tworzyli wyjątkową atmosferę. Stworzyłem miedzy innymi mapę marzeń oraz poznałem kilka nowych technik zachowania i dbania o klienta.
Jedną z nich była technika 2 + 2 + 2
Nie ma to nic wspólnego z dodawaniem lecz jest to bardzo pozytywna wiedza.
Jak można rozwinąć ten skrót?
W bardzo prosty sposób.
po dokonaniu sprzedaży należy do klienta zadzwonić w:
dwa dni po sprzedaży (dopytać się jak spisuje się produkt)
dwa tygodnie po sprzedaży (aby upewnić się czy klient używa i nadal jest zadowolony)
dwa miesiące po sprzedaży (produkt powinien się już skończyć więc warto zaproponować mu nowy)
Technika bardzo prosta a jaka skuteczna
Na zakończeniu szkolenia pisząc posumowanie co wykorzystam ze szkolenia i kiedy napisałem że wykorzystam tą technikę już od poniedziałku.
Jak napisałem tak też zrobiłem.
W zeszłym tygodniu sprzedałem jednej pani kosmetyki w środę potem jeszcze raz inne w piątek, więc dziś zadzwoniłem spytać się jak się sprawują zakupione kosmetyki.
Jakie było moje zdziwienie jak usłyszałem że kosmetyki są rewelacyjne (nie spodziewałem się innej odpowiedzi), to nie to mnie tak zdziwiło lecz dalsza rozmowa. Chwilę po pochwalnej opinie pani powiedziała, że dobrze że zadzwoniłem, bo kończą jej się kremy do twarzy. Umówiliśmy się na piątek że przyniosę jej dwa kremy. Zaproponowałem jej najdroższe kremy a ona się zgodziła.
Kolejną rzeczą którą wykorzystam ze szkolenia to kontrakt z osobami z którymi pracuję, pomagam im, uczę je.
Na dzisiejszym spotkaniu rekrutacyjnym dziewczyna zadała mi pytanie o umowę. Odpowiedziałem jej, jak najbardziej podpiszemy umowę, Umowę w której zawrzemy to ile chcesz zarabiać, co w zamian będzie robić, ile spotkań odbędziesz i ile książek przeczytasz. Od tego, co zadeklarujesz będzie zależało moje zaangażowanie w pracę z tobą. Dziewczyna się uśmiechnęła i powiedziała ok, dodała jednak zadzwoń do mnie pod koniec marca bo abym zaczęła chcę mieć stałą pracę aby to traktować jako coś ekstra coś co pozwoli jej dorobić aby pójść do knajpy ze znajomymi.

Na koniec zacytuję moją ulubioną księgę
Syr 51,28: Za naukę dajcie wielką ilość srebra, a zyskacie z nią bardzo wiele złota.

Nie raz ze szkolenia można wynieść tylko jedną rzecz a ile może być z teko korzyści.

Już wiem, że nie będę pracował z osobami które zamiast się szkolić szukają wymówek, a w kontrakcie który będę podpisywał zawrę też informację o szkoleniach :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz