piątek, 31 stycznia 2014

Kurczaki

Córka farmera niosła wiadro z mlekiem.

"Mogę zarobić trochę pieniędzy dzięki
sprzedaży tego mleka," pomyślała.

"Wystarczy mi na zakup przynajmniej
trzystu jajek. Powinno się wykluć
jakieś 250 kurczaków. Kiedy kurczaki
dorosną, sprzedam je na rynku.

"Jak już sprzedam kurczaki, będę miała
wystarczająco pieniędzy, żeby kupić
sobie nową sukienkę.

"Będę zakładała tę piękną sukienkę
na przyjęcia. Wszyscy najprzystojniejsi
mężczyźni będą chcieli mnie poślubić!
Ale odmówię każdemu i będę się dobrze
bawiła."


Młoda kobieta rozmarzyła się w tych
myślach tak bardzo, że nie zauważyła
kamienia leżącego na drodze. Nagle
potknęła się o niego i upadła.

Upuściła wiadro z mlekiem!

Mleko rozpłynęło się po ziemi,
zabierając jej wszystkie cudowne
plany.

LEKCJA: Nie licz swoich kurczaków,
zanim się nie wyklują.

ALBO: Wypłacaj pieniądze w banku,
nie w głowie.

Widzisz, drogi Czytelniku, większość
ludzi ma fatalną tendencję wydawania
pieniędzy w głowie.

Niewątpliwie biznes MLM daje wielkie
możliwości, jeśli tylko zbuduje się
dużą strukturę. Comiesięczna wypłata,
która pozwala na kupowanie tego,
co się chce. Na robienie tego, co
się chce. Na spacery po najpiękniejszych
ogrodach świata. Na wylegiwanie
się na gorącym słońcu pod błękitnym
niebem. Na jazdę ekskluzywnym autem
po mieście, gdzie patrzą na ciebie
znajomi i przyjaciele.

Innymi słowy, potencjał biznesu MLM
daje ludziom bez kapitału szansę
na zupełnie nowe życie. To budzi
wyobraźnię! Zaczynają fantazjować
o życiu, jakie mogą mieć już
praktycznie za rok od teraz!

Ale wiesz co? Te właśnie fantazje...
prowadzą do emocjonalnej katastrofy!

Spójrz: masz w głowie te wszystkie
fantazje o nowym życiu. Zatem czas
przejść od słów do czynów.

Dzwonisz do znajomego, aby zaoferować
wejście do biznesu. Już wyobrażasz
sobie, że pierwsze pieniądze wkrótce
się pojawią. Ale... znajomy negatywnie
reaguje na twoje słowa. Nie chce
słuchać o twojej propozycji.

Co się wtedy dzieje? Na początku
doznajesz tylko lekkiego szoku
emocjonalnego.

Ale nic. Fantazjujesz dalej. Dzwonisz
do kolejnej osoby. I ta osoba znów
odmawia. Co się wtedy dzieje? Szok
emocjonalny coraz silniejszy!

Zaczynasz się bać, że twoje fantazje
o nowym życiu spełzną na panewce.

Słuchaj! Porzuć te fantazje w diabli!
Nie wypłacaj pieniędzy w głowie,
wypłacaj je w banku!

Nie wydawaj pieniędzy w głowie,
wydawaj je w sklepie!

Choć może brzmi to dziwnie, tylko
ten sposób gwarantuje, że kilka
niepowodzeń nie rozszarpie twojej
sfery emocjonalnej. Niepowodzenia
będą -- i dzięki braku fantazji
o nowym życiu, zachowasz relatywny
spokój i będziesz działał dalej.

W końcu... ktoś się zgodzi! Wtedy
poczujesz przypływ świeżej energii
do działania.

I wreszcie dobijesz do progu
pieniężnego, gdzie będziesz mógł
spełnić jakąś fantazję od tak.
Myślisz -- i spełniasz. Spełniasz,
bo zarobiłeś już trochę kaski!

Czyli jeszcze raz: nie licz swoich
kurczaków, zanim się nie wyklują.


Tekst ten dostałem emailem od znajomej.
Jak pięknie on pokazuje to, co dzieje się w naszych głowach.
Dostajemy propozycje i już sobie wyobrażamy co kupimy, jakim nowym autem będziemy jeździć, gdzie spędzimy wakacje. Niestety w MLM, zanim to wszystko osiągniemy czeka nas ciężka praca. I aby odnieść sukces trzeba mieć cztery rzeczy: chęci, entuzjazm, zaangażowanie i najważniejsze wytrwałość.
Ja dziś mam najbardziej pracowity dzień w tygodniu umówiłem sobie 5 spotkań. Składam propozycję biznesową i pozwalam im podjąć decyzję. Podoba się - pracujemy dalej lub nie podoba się i idziemy swoimi ścieżkami.

Nauczyłem się już nie myśleć o wyklutych pisklętach i o tym co będę mógł kupić sprzedając je. Cel mam zbudować grupę sprzedażową a potem się okaże czy z grupą pracujemy tak, że sprzedajemy wiele kurczaków i jeżdżę mercedesem który dostaję od firmy czy może stracę wytrwałość i będę jeździł komunikacją miejską.

Cieszę się bo z każdym spotkaniem rośnie moja pewność siebie a z każdą odmową coraz mniej przejmuję się tym, że jednak ludzie odmawiają choć mam dla nich tak wspaniałą propozycję.

Jeszcze dużo pracy przede mną i wiele spotkań. Jaki będzie ich efekt sporo osób odmówi, kilkanaście, zacznie korzystać z produktów kilka zacznie sprzedawać a najlepsi zaczną zarabiać. Więc szukam tych najlepszych :-) Mierzę wysoko. Spotykam się z dyrektorami handlowymi różnych firm. Rozmawiam składam im propozycję jak odmówią znaczy się jeszcze nie są gotowi. Wyszedłem z założenia 
Jak chcę złapać stado bizonów to mogę je sam łapać lub wcześniej nałapać Indian którzy mi pomogą. Ja jestem przekorny i chcę wyłapać wodzów którzy sami przyciągną Indian. :-) a wtedy wszystkie bizony będą nasze :-)

"Kiedy robimy więcej, niż to, za co nam płacą, w końcu będą nam płacić więcej, za to, co robimy."
- Zig Ziglar

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz