Budowa listy to czynność pasywna nie przynosi żadnych korzyści jeżeli z niej nie skorzystamy.Czemu więc zajmujemy się jej tworzeniem?
Lista ułatwia nam pracę.
Jeżeli zaznaczymy w niej ciepłe i zimne kontakty, łatwiej jest nam wybrać osoby, do których w pierwszej kolejności możemy zadzwonić i umówimy się z nimi na spotkanie.
Wiem z doświadczenia że telefon może służyć jako narzędzie do wielogodzinnych rozmów towarzyskich, tylko w MLM telefon ma trochę inne zastosowanie. Telefon, jak to powtarzał najlepszy trener któremu wiele zawdzięczam, śp Andrzej Fisher, służy do umawiania spotkań. I tylko do umawiania spotkań, nic więcej. Żadnych prezentacji tylko umówienie spotkania.
Pamiętam zadzwonił kiedyś do mnie "lider" pewnej firmy z suplementami, który zanim umówił spotkanie przez 50 min opowiadał mi o wyższości jego firmy nad innymi. Nic nie pamiętam z tej rozmowy, jedynie pamiętam, że na koniec powiedziałem mu, że z chęcią się spotkam i powiem mu o korzyściach współpracy z moją firmą. Odpowiedział, że nie ma czasu i się nie spotka. Efekt rozmawiał 50 min a spotkania nie umówił, w dodatku zasypał mnie informacjami których nie pamiętam :-)
Wracając do tematu
Powtórzę jeszcze raz
Telefon służy do umówienia spotkania.
Czemu więc ludzie boją się umawiać spotkania?
Czemu chętnie rozmawiają na mało istotne tematy a boją się umawiać spotkania?
Odpowiedź jest jedna
Brak im doświadczenia?
Nie, ludzie boją się usłyszeć odmowy. Nie są przekonani do produktu który sprzedają, do biznesu który chcą zaproponować. Brak im odwagi aby stawić temu czoła.
Z każdym wykonanym telefonem rośnie nasza pewność siebie. Spodziewamy się co możemy usłyszeć i mamy przygotowane odpowiedzi. W naszym głosie nie słychać już niepewności, czujemy się swobodnie, bo nasz cel to umówić spotkanie
:-)
Najtrudniejsze są pierwsze rozmowy wtedy mamy najwięcej obiekcji.
Mi też często zdarzało się że brałem do ręki telefon i nagle jego waga robiła się tak ciężka że nie mogłem go utrzymać a przy wybieraniu numeru pojawiały się wątpliwości. Co ktoś powie? Jak zareaguje na moją propozycję? A może mój rozmówca nie będzie zainteresowany, a może mnie wyśmieje? Pojawia się bardzo wiele wątpliwości.
Jak je rozwiać?
Najlepiej zadzwonić do znajomych z ciepłych kontaktów powiedzieć że chcesz się spotkać ustalić termin i miejsce. Ze znajomymi nawet nie trzeba mieć wyuczonej specjalnej regułki (każdy MLM ma swój szablo rozmowy którego warto się nauczyć) Umawiasz się z nimi jak na piwo tylko słowo piwo zastępujesz swoim biznesem :-)
Tu przypomina mi się moja ostatnia rozmowa o pracę gdzie prezes po przeczytaniu CV zadał mi pytanie:
- A jak u Pana wygląda angielski?
Bez namysłu odpowiedziałem:
- Potrafię spytać się o drogę i zamówić piwo w restauracji.
Uśmiechnął się i powiedział:
- Jak zamieni Pan piwo na papier będzie ok.
Pewność siebie - pracę dostałem
Wracając to tematu
Siedząc w McD i budując listę dostałem sms z życzeniami noworocznymi. Oddzwoniłem umówiłem spotkanie 2 godziny później prezentowałem przy kawie swoje kosmetyki. Na początku znajoma zarzekała się, że nic nie kupi i miała rację nic nie kupiła. Dowiedziałem się co jest jej problemem (pierwsze zmarszczki mimiczne) i umówiłem się z nią na poniedziałek, że przywiozę to co pomoże rozwiązać jej problem. Po wyjściu wysłałem jej jeszcze info co bym jej zaproponował na inne jej zmartwienia ma jeszcze oddzwonić i powiedzieć co domówi :-).
Sprzedaż, to nie mówienie, to słuchanie czego potrzebuje rozmówca i należy pokazać mu rozwiązanie za pomocą swoich produktów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz